Być może wiesz, że nieskończona suma odwrotności kolejnych liczb naturalnych jest nieskończona (mówiąc fachowym językiem matematyków,
szereg harmoniczny jest rozbieżny). Zapiszmy to symbolicznie:)

Mam nadzieję, że wiesz, iż znak

oznacza sumę wartości pewnej funkcji
f(k), przy czym sumujemy od wartości
k = m do wartości
k = p. Inaczej, jest to
f(m) + f(m+1) + … + f(p). Ten zapis z nieskończonością to zatem skrót czegoś takiego:
1 +

No i teraz kilka zadziwiających faktów. Otóż jeżeli będziemy sumowali nieskończenie nie odwrotności kolejnych liczb naturalnych – jak powyżej – ale odwrotności ich kwadratów, to otrzymamy nie nieskończoność, ale liczbę skończoną; nic w tym jeszcze nie ma specjalnie zastanawiającego i dość łatwo coś takiego udowodnić mając bardzo niewielką wiedzę z zakresu Analizy Matematycznej. Zaskakujące jest to, że owa liczba jest bardzo wyraźnie związana z liczbą π (3,14159265… - jest to, przypominam, stosunek obwodu dowolnego okręgu do jego średnicy, a więc stała o charakterze – z pozoru – silnie „geometrycznym”). Mianowicie owa suma, to po prostu
kwadrat π
podzielony przez sześć. Co więcej, silnie związane z liczbą π są również nieskończone sumy odwrotności kolejnych parzystych potęg liczb naturalnych. I tak, suma odwrotności czwartych potęg, to π do potęgi czwartej dzielone przez 90, suma odwrotności szóstych potęg – to π do szóstej dzielone przez 945…
Uzupełnienie:
Bardzo mało – jak dotychczas – wiadomo o nieskończonych sumach odwrotności
nieparzystych potęg liczb naturalnych. W zasadzie wiemy dziś tylko tyle, że nieskończona suma odwrotności sześcianów jest niewymierna. Suma
x-tych potęg odwrotności liczb naturalnych jest – gdy ją rozważać jako funkcję zmiennej zespolonej
x – niesłychanie znaną i ważną funkcją; nosi nazwę funkcji
zeta Riemanna. Ma ona bardzo głęboki i trudny związek z
liczbami pierwszymi.